Zakład szyty na miarę pieroga

Miniatura wpisu
powrót

Zakład szyty na miarę pieroga

Częstochowska firma Jawo, znany producent mrożonych pierogów i innych specjalności kuchni polskiej, otworzyła nowy zakład produkcyjny przy ul. równoległej 88/98. Połowę z 12 milionów złotych, które pochłonęła budowa nowoczesnego budynku i linii produkcyjnej, dołożyła Unia.

Początki Jawo sięgają 1992 roku, gdy pierwsze pierogi powstawały w stołówce z zapleczem kuchennym w Domu Aktora. Dziś firma jest jedną z najszybciej rozwijających się nie tylko w branży spożywczej, zdobywa rok w rok nowe wyróżnienia i uznania.
– Jesteście pozytywnym przykładem robienia biznesu, pokazując, że mimo ciężkich czasów można się rozwijać – mówił na inauguracji zakładu prezydent Krzysztof Matyjaszczyk. Dofinansowanie z Unii europejskiej pozwoliło firmie wybudować zakład o najwyższych standardach dając zatrudnienie ponad 180 osobom. – Dzięki wam pierogi mogą stać się światową wizytówką kraju – mówili goście zaproszeni na uroczyste otwarcie.
Choć firma zaczęła swoją historię od pierogów, dziś jej asortyment jest o wiele bogatszy. – Mamy 12 rodzajów nadzienia, ale łącznie sprzedajemy 28 produktów. Ja najbardziej lubię naleśniki – wyznała prezes zarządu Renata Kasprzycka. Sekret firmy tkwi w tradycyjnym wyrobie smacznych specjałów. – W maszynie wyrabia się ciasto, które potem zostaje wymieszane i rozwałkowane do odpowiedniej grubości. Dalej następuje już tylko praca ręczna. Pracownicy nadziewają, zawijają, a potem wykrawają pierogi. najwięcej trudności sprawia farsz jagodowy – opowiada Magdalena Czerwińska, dyrektor produkcji. Na jednej zmianie zostaje wyprodukowanych ich około 140 kilogramów. Praca, choć nie jest trudna, wymaga wprawy. – Około dwa miesiące trwa pełne przeszkolenie pracowników – dodaje prezes. Maria Knapik knedle ze śliwkami lepi dopiero od miesiąca, ale już wie, jakie powinno być idealne ciasto. – Ani za miękkie, ani za twarde, bo potem by się w gotowaniu rozpadło – zdradza.
W nowoczesnym zakładzie znajduje się i kuchnia, gdzie przygotowywane są świeże farsze, a także „pawilon ziemniaka”. Dzięki zaawansowanej technologii, pracownicy muszą tylko wydłubać ewentualne oczka, pozostałe po procesie obierania przy pomocy gorącej pary.
Na rynku europejskim Jawo pojawiło się od 1999 roku. Największym odbiorcą są Niemcy, lecz wyroby eksportowane są także do Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii, Irlandii, Islandii czy Grecji. W 2011 roku firma otrzymała wyróżnienie diament Forbesa 2011 znajdując się w prestiżowym gronie przedsiębiorstw, które w ostatnich trzech latach najbardziej dynamicznie zwiększały swoją wartość. Wielokrotnie też specjały Jawo zdobywały złote i srebrne medale na ogólnopolskich targach spożywczych.
Marzena Kropisz, Życie Częstochowskie nr 45 (1708)